Ogrzewanie elektryczne dzieli się na strefy z natury: każde pomieszczenie ma własny obwód i własny termostat. To odróżnia je od systemów z jednym centralnym urządzeniem i jest głównym narzędziem kontroli kosztów.
Co daje podział na strefy
Strefa to pomieszczenie lub grupa pomieszczeń sterowana jednym termostatem. Dzięki temu w sypialni utrzymujesz niższą temperaturę niż w salonie, łazienkę podgrzewasz tylko rano i wieczorem, a w rzadko używanym pokoju trzymasz temperaturę dyżurną. Przy ogrzewaniu, które przelicza prąd na ciepło mniej więcej jeden do jednego, każdy stopień i każda godzina niepotrzebnego grzania są widoczne w rachunku.
Podział ma też znaczenie dla niezawodności. Awaria jednego regulatora albo obwodu wyłącza jedną strefę, a nie ogrzewanie w całym domu.
Strefy projektuje się przed montażem
Liczbę stref ustalamy na etapie konsultacji, a ich granice trafiają do projektu razem z rozmieszczeniem elementów grzewczych. Powód jest praktyczny: pod każdą strefę musi powstać osobne zasilanie i osobna puszka termostatu z peszlem na czujnik. Po zakryciu podłogi albo sufitu dołożenie kolejnej strefy oznacza rozebranie wykończenia. Sterowanie jest więc decyzją projektową, a nie czymś, co da się rozbudować później.
Termostaty WiFi
Przy matach i kablach grzewczych standardowo montujemy termostaty WiFi. Sterowanie z aplikacji jest wygodne, ale realną wartość daje z trzech konkretnych powodów.
- Harmonogramy dobowe i tygodniowe ustawiasz raz, a potem korygujesz z telefonu zamiast chodzić po domu i klikać na każdej ścianie.
- Widzisz, jak poszczególne strefy pracują w czasie, i możesz porównać ustawienia z rzeczywistym zużyciem.
- Zdalne włączenie przed powrotem ma sens zwłaszcza w domach używanych okresowo, gdzie nie opłaca się grzać pustego budynku.
Termostat sterujemy zawsze w oparciu o czujnik temperatury właściwy dla danego systemu, podłogowy lub, przy ogrzewaniu sufitowym, zewnętrzny czujnik umieszczony przy folii. Dostęp przez aplikację niczego w tej warstwie nie zmienia: limit temperatury maksymalnej obowiązuje niezależnie od tego, co ustawisz w telefonie.
Taryfa a harmonogram
Taryfy dwustrefowe nie dają oszczędności same z siebie. Wynik zależy od stawek konkretnego sprzedawcy, od tego, ile zużycia faktycznie przeniesiesz w tańsze godziny, od harmonogramów termostatów i od bezwładności budynku. Przed zmianą taryfy warto porównać roczny profil z licznika według obu cenników, zamiast mnożyć całe zużycie przez najniższą stawkę nocną. Systemy akumulacyjne, czyli kable w wylewce, przesuwają zużycie najłatwiej.
Podział na strefy dla Twojego rzutu zaproponujemy w darmowym projekcie. Zamów go przez bezpłatną wycenę.