Przejdź do treści

Montaż kabli w dwóch etapach

Kable grzewcze montujemy podczas dwóch wizyt. W pierwszej układamy kable na izolacji i wykonujemy pomiary przed zalaniem wylewką, w drugiej, po pełnym wysezonowaniu posadzki, powtarzamy pomiary i montujemy termostaty.

Kable grzewcze to jedyny z naszych systemów, przy którym przyjeżdżamy na budowę dwa razy. Nie jest to komplikacja procesu, tylko konsekwencja tego, że kabel zostaje zalany wylewką, a wylewka musi wyschnąć, zanim system w ogóle wolno uruchomić na stałe.

Etap I: układanie kabli i pierwsze pomiary

Wchodzimy na przygotowaną przez inwestora izolację, minimum 5 cm styropianu, ułożoną równo i dosuniętą do ścian. Rozkładamy aluminiową folię refleksyjną, a na niej układamy kable grzewcze o mocy 10 lub 17 W/mb, prowadzone pętlą z zachowaniem dylatacji. W większości pomieszczeń stosujemy 10 W/mb w rozstawie co 12,5 cm, zagęszczanym do 10 cm tam, gdzie potrzeba większej mocy. W łazienkach montujemy 17 W/mb dla większej dynamiki nagrzewania.

Zaraz po ułożeniu mierzymy opór elektryczny i rezystancję izolacji, próbnie uruchamiamy instalację i wykonujemy badanie kamerą termowizyjną. Jeśli coś jest nie tak, wychodzi to teraz, kiedy kable są jeszcze odkryte i dostępne.

Wylewka między etapami

Zaraz po nas wchodzi ekipa wylewkowa. Wylewka betonowa ma minimum 5 cm, anhydrytowa minimum 3,5 cm. Kable nie mogą czekać odkryte dłużej niż to konieczne: nie wolno po nich jeździć taczką ani chodzić w twardym obuwiu. Dlatego kolejność prac z wykonawcą posadzki ustalamy wcześniej, a nie w dniu montażu.

Potem zaczyna się czas, na który nikt nie ma wpływu: wylewka musi się w pełni wysezonować. Pierwsze grzanie następuje dopiero po tym okresie, zgodnie z zaleceniem wykonawcy posadzki. Wcześniejsze włączenie ogrzewania to prosta droga do spękania posadzki.

Etap II: powtórne pomiary i termostaty

Po wyschnięciu wylewki wracamy. Powtarzamy pomiar oporu i rezystancji izolacji, porównując wyniki z tymi sprzed zalania. To jedyny sposób, żeby potwierdzić, że kabel przetrwał wylewanie posadzki bez uszkodzenia. Dopiero wtedy montujemy termostaty WiFi i przekazujemy system do użytkowania razem z protokołem i dokumentacją zdjęciową.

Co to oznacza dla Twojego harmonogramu

  • Sam montaż kabli na 150 m² to 1-2 dni pracy.
  • Etap II planujemy dopiero po wysezonowaniu posadzki, więc między wizytami mijają tygodnie.
  • Peszle z puszek termostatów do posadzki muszą być gotowe przed etapem I, po wylewce nie ma jak ich dołożyć.
  • Termostat pojawia się na ścianie dopiero na końcu, co jest normalne i nie oznacza, że instalacja jest niekompletna.

Pozostałe systemy, folia podłogowa, folia sufitowa i maty, montujemy w jednym wejściu. Szczegóły warstw i przygotowania znajdziesz na stronie kabli grzewczych, a termin dla swojej budowy ustalisz przez bezpłatną wycenę.

Powiązane hasła

Bezpieczeństwo i mity

Stała zabudowa i meble bez nóżek

Dlaczego ogrzewania nie prowadzi się pod zabudową bez nóżek ani nad wysokimi szafkami i jak rozrysować strefy przed montażem.

Dobierzemy system do Twojego budynku